Przypomnij sobie moment, w którym potrzebowałeś jednej konkretnej rzeczy, ale nie mogłeś jej dostać. Oczywiście istnieją zamienniki, ale Ty chcesz mieć oryginał, który najlepiej pasuje do Twojej wizji. Nie inaczej było z naszym własnym integratorem.
Na rynku można znaleźć rozwiązania podobne do tego, czego potrzebowaliśmy, ale miały one kluczowe wady, które na starcie przekreślały nawet myślenie o ich użyciu. Pierwszą była cena, drugą brak dopasowania do naszych preferencji i procesów. Nie znaleźliśmy ideału, dopóki sami nie przystąpiliśmy do działania.
Tak powstał nasz integrator: rozwiązanie, które nie tylko zadziałało, ale też pozwoliło zaoszczędzić klientowi znaczące środki.
Czym w ogóle jest integrator?
Integrator to swego rodzaju most między dwoma systemami, które same ze sobą nie potrafią rozmawiać. Można go też określić jako pośrednika, który zbiera informacje z jednego systemu, a następnie przekazuje je w sposób zrozumiały dla drugiego.
Dzięki integratorowi dane mogą przepływać automatycznie: bez ręcznego wpisywania, przepisywania, błędów i przede wszystkim bez utraty czasu, który w biznesie ma ogromną wartość.
Dlaczego potrzebny był osobny integrator?
Potrzebowaliśmy połączyć się z systemami Insert, czyli znanym w Polsce oprogramowaniem do zarządzania firmą. Cel był prosty: zautomatyzować i zintegrować systemy magazynowe oraz ewidencję czasu pracy z naszą aplikacją.
Chodziło o jedno źródło prawdy, które obsługiwałoby potrzebne operacje na dokumentach, urlopach, towarach i innych danych. Z pozoru wygląda to prosto, ale tylko na papierze.
W praktyce sam dostęp do danych i próba wykonania operacji to dopiero początek. Trzeba jeszcze zadbać o sposób komunikacji. A co wtedy, gdy starszy system nie obsługuje nowoczesnych standardów komunikacji? Wtedy zaczyna się prawdziwa praca.
Problem, który nie znosił półśrodków
Największy problem nie polegał wyłącznie na kodzie, ale na czymś bardziej złożonym: sposobie rozpoczęcia komunikacji między systemami.
Sfera nie dostarczała zwykłej komunikacji po API, która rozwiązałaby problem w prosty sposób. Działała według własnych zasad, których nie dało się łatwo obejść. Dodatkowo dokumentacja nie była kompletna i miejscami wymagała samodzielnego doprecyzowania.
Część informacji trzeba było zweryfikować metodą prób i błędów. Zamiast jednej jasnej ścieżki dostaliśmy układankę, którą trzeba było złożyć samodzielnie.
To wymagało nie tylko programowania, ale też cierpliwości, analizy i bardzo uważnego testowania. Każdy krok musiał być sprawdzony w praktyce, bo w takich projektach teoria często nie wystarcza.
Jak to rozwiązaliśmy?
Najpierw musieliśmy przeanalizować, jak w ogóle podejść do problemu przy tak ograniczonej liczbie informacji: od dokumentacji po materiały dostępne w internecie.
Jako zespół znaleźliśmy trop, który pozwolił nam otworzyć komunikację z Insertem. Aplikacja mogła komunikować się przez interfejs COM. Interfejsy COM definiują sztywny kontrakt, czyli zbiór metod, przez który inne programy uzyskują dostęp do funkcjonalności aplikacji.
Ta informacja nie dawała nam gotowego rozwiązania w całości, ale pozwoliła ruszyć z implementacją. Szukaliśmy narzędzi, które pomogą obsłużyć taki przypadek i zaczęliśmy pisać rozwiązanie w Pythonie.
Python okazał się strzałem w dziesiątkę, ale wtedy pojawiły się kolejne przeszkody. Dokumentacja wymagała uzupełnienia, a część szczegółów trzeba było samodzielnie odtworzyć.
Zespół musiał wgryźć się w architekturę systemów Insert, zrozumieć ich działanie i wyciągnąć najważniejsze informacje tam, gdzie nie były podane wprost. Dzięki temu udało się stworzyć działający konektor.
Co potrafi taki konektor?
Niektóre możliwości zaimplementowane w konektorze mogą brzmieć prosto, ale pod spodem kryją bardzo złożoną logikę i wiele mechanizmów.
Jednym z przykładów jest automatyczna synchronizacja stanu towarów między systemem Insert a naszą aplikacją. W takim procesie nie ma miejsca nawet na najmniejszy margines błędu. Każda operacja musi być dokładna.
Kolejną ważną funkcjonalnością jest obsługa ewidencji czasu pracy. Możemy wyliczać czas urlopu pracownika, obsługiwać złożone operacje i robić to z poziomu naszej własnej aplikacji.
To tylko część możliwości, które otworzył konektor. Dzięki niemu możemy jeszcze lepiej rozwijać aplikacje tworzone dla naszych klientów i dopasowywać je do realnych procesów.
Dlaczego to było trudne?
Nie budowaliśmy tego na gotowym, wygodnym schemacie. Nie było idealnej dokumentacji, nie było wszystkiego opisanego krok po kroku, nie było jednego prostego wzorca, który można było skopiować.
Całość, od analizy architektury, przez pierwszy kod, po testy, musieliśmy wykonać samodzielnie, opierając się na naszych umiejętnościach i doświadczeniu.
I właśnie tutaj pojawia się największa wartość takiego projektu. Nie chodzi tylko o to, że udało się połączyć systemy. Chodzi o to, że udało się to zrobić samodzielnie mimo ograniczeń.
To pokazuje coś bardzo ważnego: zespół nie tylko implementuje funkcje, ale potrafi rozwiązywać problemy integracyjne tam, gdzie standardowe podejście nie wystarcza.
Co to daje klientowi?
Klient nie dostał zwykłego integratora. Otrzymał narzędzie, które działa według jego zasad i obsługuje procesy zgodnie z jego założeniami.
Wracając do początku artykułu: jeśli potrzebujesz rozwiązania, którego nie da się znaleźć jako gotowego produktu, a zamienniki mają zbyt wiele ograniczeń, trzeba zbudować coś dopasowanego. W tym projekcie właśnie to zrobiliśmy.
Mimo trudności stworzyliśmy rozwiązanie odpowiadające realnym potrzebom klienta. Co ważne, klient zaoszczędził sporo pieniędzy, a sam produkt można dalej rozwijać według jego wymagań.
To wyróżnia takie podejście na tle gotowych zamienników: elastyczność, dopasowanie do aplikacji i możliwość dalszego rozwoju.
Co było najważniejsze w tym projekcie?
Nie tylko to, że integracja powstała. Najważniejsze było to, że powstała mimo przeszkód.
Przy ograniczonej liczbie informacji, niepełnej dokumentacji i technicznych ograniczeniach udało się stworzyć rozwiązanie, które działa stabilnie i spełnia swoją rolę.
To pokazuje, że potrafimy brać odpowiedzialność za trudne integracje, zamiast od nich uciekać.
W praktyce oznacza to, że jeśli po drugiej stronie jest starszy system, nietypowy interfejs, niepełna dokumentacja albo konieczność zbudowania własnej warstwy komunikacyjnej, nadal możemy dowieźć działające rozwiązanie.
Dlaczego to ważne także dla innych firm?
Wiele firm ma podobny problem, tylko jeszcze go nie nazwało. W ich środowisku są systemy, które działają od lat, ale nie komunikują się dobrze z nowymi aplikacjami.
Są procesy, które nadal wymagają ręcznej obsługi. Są dane, które powinny synchronizować się same, ale ktoś wciąż przepisuje je między oknami.
Ten projekt pokazuje, że zespół Type Of Code potrafi poradzić sobie z takimi wyzwaniami.
Podsumowanie
Ten projekt był czymś więcej niż zwykłą integracją. Był dowodem na to, że nawet przy niewielkiej liczbie informacji, przestarzałych narzędziach i technicznych ograniczeniach można stworzyć stabilne rozwiązanie, które realnie usprawnia pracę.
Zbudowaliśmy osobny integrator, który umożliwił komunikację między naszą aplikacją a Insertem. Dzięki temu możliwe stało się spełnienie potrzeb klienta w sposób uporządkowany, automatyczny i bezpieczny.
Takie projekty pokazują, że integracja systemów to nie tylko kod. To umiejętność zrozumienia problemu, obejścia ograniczeń i dostarczenia działającego rozwiązania tam, gdzie inni widzą tylko przeszkody.
Porozmawiajmy o Twojej integracji
Masz system, który działa od lat, ale nie chce współpracować z nowymi aplikacjami? A może proces w firmie nadal wymaga ręcznego przepisywania danych między programami?
Umów bezpłatną konsultację — przeanalizujemy Twój przypadek, ocenimy możliwe ścieżki integracji i podpowiemy, jak zbudować rozwiązanie dopasowane do Twoich procesów.
Type Of Code — integracje systemów, automatyzacja procesów i dedykowane aplikacje webowe dla biznesu.
- Strona: typeofcode.com
- E-mail: contact@typeofcode.com
- Lokalizacja: Wrocław, Polska | Obsługujemy klientów w całej Polsce i Europie
Artykuł opublikowany 15 maja 2026 r. przez Type Of Code — studio software'owe specjalizujące się w integracjach systemów, automatyzacji procesów i tworzeniu dedykowanych aplikacji webowych.
